Wspaniałe przesłanie zawarte w rodowodzie Pana Jezusa

Podczas czytania Biblii zazwyczaj ostatnią rzeczą, na której większość osób skupia swą uwagę to rodowody (z resztą ja też 🤗). Niesamowite jest jednak to, że nawet tam Słowo Boże potrafi mieć w sobie pewne prawdy duchowe. Co również ciekawe, w Ewangelii Mateusza rodowód Pana Jezusa wygląda o dziwo zupełnie inaczej niż ten zamieszczony w dziele Łukasza. Niektórzy antyteiści nie za bardzo obeznani z tematem wykorzystują to nawet jako jeden ze swych argumentów ku walce z Chrześcijaństwem, mówiąc iż są one ze sobą sprzeczne. Jednak Autorzy Ewangelii, nie przez przypadek zapisali to, co zapisali, a co więcej mieli w tym pewien cel. Ponadto co najważniejsze – obaj przekazali prawdę.

Wersja Mateusza:

 Rodowód Jezusa Chrystusa, syna Dawidowego, syna Abrahamowego. Abraham był ojcem Izaaka, a Izaak ojcem Jakuba, a Jakub ojcem Judy oraz braci jego. A Juda zrodził z Tamar Faresa i Zarę, a Fares był ojcem Ezrona, a Ezron ojcem Arama. A Aram był ojcem Aminadaba, a Aminadab ojcem Naasona, a Naason ojcem Salmona. A Salmon zrodził z Rahab Booza, a Booz zrodził z Ruty Jobeda, a Jobed był ojcem Jessego. A Jesse był ojcem Dawida, króla, a Dawid zrodził z żony Uriasza Salomona. A Salomon był ojcem Roboama, a Roboam ojcem Abiasza, a Abiasz ojcem Azafa. A Azaf był ojcem Jozafata, a Jozafat ojcem Jorama, a Joram ojcem Ozjasza. A Ozjasz był ojcem Joatama, a Joatam ojcem Achaza, a Achaz ojcem Ezechiasza. A Ezechiasz był ojcem Manassesa, a Manasses ojcem Amona, a Amon ojcem Jozjasza. A Jozjasz był ojcem Jechoniasza i braci jego w czasie uprowadzenia do Babilonu. A po uprowadzeniu do Babilonu Jechoniasz był ojcem Salatiela, a Salatiel ojcem Zorobabela. A Zorobabel był ojcem Abijuda, a Abijud ojcem Eliakima, a Eliakim ojcem Azora.  A Azor był ojcem Sadoka, a Sadok ojcem Achima, a Achim ojcem Eliuda. A Eliud był ojcem Eleazara, a Eleazar ojcem Matana, a Matan ojcem Jakuba. A Jakub był ojcem Józefa, męża Marii, z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem. Tak więc wszystkich pokoleń od Abrahama do Dawida jest czternaście; od Dawida do uprowadzenia do Babilonu – pokoleń czternaście; od uprowadzenia do Babilonu do Chrystusa – pokoleń czternaście. 

Mt 1,1-17

Wersja Łukasza:

A Jezus rozpoczynając działalność, miał lat około trzydziestu, a był jak mniemano, synem Józefa, syna Helego, syna Mattata, syna Lewiego, syna Melchiego, syna Jannaja, syna Józefa, syna Matatiasza, syna Amosa, syna Nahuma, syna Hesliego, syna Naggaja, syna Mahata, syna Mattatiasza, syna Semeja, syna Josecha, syna Jody, syna Joanana, syna Rezy, syna Zorobabela, syna Salatiela, syna Neriego, syna Melchiego, syna Addy, syna Kosama, syna Elmadama, syna Hera, syna Jozuego, syna Eliezera, syna Joryma, syna Mattata, syna Lewiego, syna Symeona, syna Judy, syna Józefa, syna Jonama, syna Eliakima, syna Melei, syna Menny, syna Mattaty, syna Natana, syna Dawida, syna Jessego, syna Obeda, syna Booza, syna Sali, syna Naasona, syna Aminadaba, syna Admina, syna Arniego, syna Esroma, syna Faresa, syna Judy, syna Jakuba, syna Izaaka, syna Abrahama, syna Tarego, syna Nachora, syna Seruga, syna Ragua, syna Faleka, syna Chebera, syna Szelacha, syna Kainama, syna Arpachszada, syna Sema, syna Noego, syna Lamecha, syna Metuszelacha, syna Henocha, syna Jareda, syna Malaleela, syna Kainama, syna Enosza, syna Seta, syna Adama, który był Boży. 

Łk 3,23-37

Na początku trzeba zaznaczyć, że Mateusz i Łukasz kierowali swe dzieła do zupełnie innych grup społecznych. Ogólnie uważa się, że Mateusz pisał swą ewangelię do osób pochodzenia żydowskiego, natomiast Łukasz bardziej nastawił się, aby dotrzeć z dobrą nowiną do pogan.

Wzięło się to z tego, że u Mateusza widać np. częstsze odwoływanie się do Starego Testamentu niż w innych ewangeliach. Brak jest też prób wytłumaczenia różnych zwyczajów żydowskich dla czytelnika (bo były dobrze znane Żydom). Z kolei u Łukasza już nawet samo imię Teofil (osoba, której Łukasz dedykuje dzieło), jest pochodzenia greckiego. Jest to na pewno temat na inny artykuł, ponieważ składa się na to o wiele więcej rzeczy.

Widać to również we wcześniej zamieszczonych rodowodach. Mateuszowa linia zaczyna się od Abrahama, Izaaka oraz Jakuba. Żydzi bardzo szczycili się tym, że są dziećmi Abrahama, chociaż jak wiadomo, często nie naśladowali go w jego podążaniu za Panem Bogiem. Łukasz natomiast nie wyróżnia zbytnio patriarchów Izraela, a rodowód zaczyna od samego „Adama, który był Boży”.

 

Jednak pomimo że Mateusz pisze swoją ewangelię do kręgów żydowskich, to nie stosuje się do przyjętych reguł spisywania rodowodów. Nie było bowiem zwyczajem (szczególnie wśród Żydów) umieszczanie w rodowodach jakichkolwiek kobiet lub pogan. Jednak Mateusz z jakiegoś powodu łamie te zasady, pomimo że nawet Łukasz kierujący swą ewangelię głównie do pogan, nie wymienia żadnego mężczyzny.

Kiedy zgłębi się historię tych wszystkich kobiet, można wyciągnąć jeden podstawowy wniosek, a mianowicie taki, iż ich życie nie było czymś, czym tamtejsi Żydzi mogliby się poszczycić. Wymieniona w rodowodzie Batszeba każdemu kojarzy się jedynie z cudzołóstwem Dawida. Ciekawe, że Mateusz nie próbuje tego ukryć, a jedynie jeszcze bardziej uwypukla to powszechne skojarzenie, używając nie słowa „Batszeba”, a zwrotu „żona Uriasza”. Rahab i Tamar z kolei były tak naprawdę zwykłymi nierządnicami. A Rut? Poganka, która tylko przypałętała się do Izraela. Tak naprawdę, one wszystkie należały do klasy społecznych, które były najbardziej pogardzane 2000 lat temu przez Żydów.

Po co Mateusz to robi? Czyni on to w celu ukazania, iż Pan Jezus w przeciwieństwie do wielu ludzi nie wstydzi się tego typu grup społecznych. Nie ważne też czy są oni Grekami, Rzymianami czy jakimiś innymi poganami. Oczywiście nie oznacza to, że toleruje On jednocześnie trwanie w różnych grzechach. Tylko jednak, pomimo tych grzechów Pan Jezus chce wejść w życie każdego człowieka i wyciągnąć go z nich, bez względu na to, gdzie człowiek znajduje się aktualnie. Mateusz sam bardzo mocno doświadczył tej miłości. Biblia mówi nam, że był on celnikiem. Jak wiadomo, celnicy i nierządnice byli tak naprawdę najbardziej pogardzanymi grupami ludzi wśród Żydów. Jednak Pan Jezus pomimo tego wybrał go na swojego ucznia. Co więcej, ustanowił go jednym z 12 Apostołów. Mateusz, znając tę miłość, już w samym rodowodzie przekazuje to, jaki charakter ma Mesjasz.

 

Ponadto ciekawe jest, że kiedy Mateusz zaczyna spisywać przodków Pana Jezusa, to zanim przechodzi do Abrahama, wspomina o tym, iż jest On synem Dawida. Wydaje się, że jest to również niejako myśl przewodnia autora Ewangelii w tym rodowodzie. Jeszcze bardziej widać to gdy przeprowadzi się analizę semantyczną. Otóż w Mat 1,1-17 drugim co do częstości występowania wyrazu (5x) jest słowo Dawid (pierwszym zrodzić (w cytacie przetłumaczony jako „był ojciem”)).

Widać, że Mateusz wyraźnie kładzie nacisk na osobę króla Dawida, co więcej napisał on:

 Tak więc wszystkich pokoleń od Abrahama do Dawida jest czternaście; od Dawida do uprowadzenia do Babilonu – pokoleń czternaście; od uprowadzenia do Babilonu do Chrystusa – pokoleń czternaście. 

Czy zastanawialiście się kiedyś, o co może chodzić z tymi czternastkami? Tak naprawdę pomiędzy tymi przedziałami nie ma dokładnie 14 pokoleń. Mateusz pomija niekiedy pewne osoby – np. u Łukasza napisane jest w pewnym miejscu:

 „[…] syna Aminadaba, syna Admina, syna Arniego, syna Esroma, […]”,

podczas gdy u Mateusza:

„[…] a Ezron ojcem Arama. A Aram był ojcem Aminadaba […]”. 

Widać, że celowo chce on jakby uwypuklić liczbę 14. O co może tutaj chodzić? Ciekawe jest, że w j. hebrajskim wszystkie słowa mają zawartą w sobie wartość liczbową. Wynika to z tego, że w tym języku nie ma cyfr, a dokładniej mówiąc, są, ale zapisuje się je za pomocą liter.

Ciekawe jest, że jednym ze słów, które mają w sobie wartość liczbową równą 14, jest właśnie imię Dawid:

Nie jest to szukanie dopasowania gdzieś tego elementu na siłę. Przekształcanie słów na liczby było dość popularne w kręgach żydowskich. Można, chociażby zaobserwować to w Talmudzie, czy w komentarzach rabinistycznych do Tory. Co więcej, istniały również targumy (głównie aramejskie), które używane były w czasach Pana Jezusa. Zawierały one tłumaczenia Biblii Hebrajskiej, wraz z licznymi objaśnieniami i komentarzami na język aramejski. Stosowane były, ze względu na to, iż od czasów wyjścia z Babilonu nie posługiwano się już powszechnie językiem hebrajskim. Badając je, można spotkać w nich tłumaczenie „trzystu osiemnastu wypróbowanych ludzi” z Rdz 14,14  jako jedną osobę o imieniu Leazar, ponieważ ma on dokładnie taką samą wartość numeryczną. Tak na marginesie nawet do dzisiaj, niektórzy lubią się w to „bawić” (poniższy obrazek można porównać z powyższymi cyframi):

Mateusz, spisując rodowód Pana Jezusa, chciał zapewne podkreślić oprócz jego wielkiej miłości to, że jest on pełnoprawnym i prawdziwym synem Dawida. Podobnie zresztą jak robił to w wielu innych miejscach swojej ewangelii. Było to ważne tak samo dla osób pochodzenia żydowskiego, jak i nam, którzy wierzymy, że Pan Jezus jest prawdziwym, zapowiadanym przez Stary Testament Mesjaszem.

Jak wiadomo, Biblia zawiera w sobie mnóstwo proroctw mesjanistycznych. Pan Jezus nie tylko czynił cuda, czy też głosił piękną naukę. Jego życie było wypełnieniem przepowiedni danych od Boga, dzięki czemu wiemy, że nie jest On jakimś samozwańczym przywódcą. Bóg wyraźnie zapowiedział, że Mesjasz będzie potomkiem Dawida, więc Jezus nie mógł od niego nie pochodzić. Mateusz w swym dziele wyraźnie to podkreśla.

 

Kończąc ten artykuł, warto zahaczyć jeszcze o jedno pytanie. Dlaczego rodowody Mateusza i Łukasza tak bardzo się różnią? Łukasz wymienia nawet innych rodziców Józefa, niż podaje Mateusz.

Na szczęście nie jest to jakaś sprzeczność, lecz tak naprawdę jest to w sumie jedynie więcej informacji o Panu Jezusie. Kiedy popatrzymy do ewangelii, możemy zobaczyć, że w miejscu opisywania potomków Dawida, ewangeliści poszli zupełnie innymi drogami. W związku z tym w przedziale od Dawida do Jezusa ich rodowody są zupełnie inne.

Łukasz:

[…] Natana, syna Dawida […]

Mateusz:

[…] Dawid zrodził z żony Uriasza Salomona […]

Jakim więc sposobem Józef ma innych rodziców w obu ewangeliach? W j. polskim tego nie widać, jednak w grece w Ew. Łukasza przed imieniem Józefa nie ma postawionego rodzajnika w przeciwieństwie do wszystkich innych imion, które są tam zamieszczone.

[…] Ἰησοῦς(Jezus) ἀρχόμενος ὡσεὶ ἐτῶν τριάκοντα, ὢν υἱός, ὡς ἐνομίζετο,(brak) Ἰωσὴφ (Józef) τοῦ Ἠλὶ τοῦ Μαθθὰτ τοῦ Λευὶ τοῦ Μελχὶ τοῦ Ἰανναὶ τοῦ Ἰωσὴφ […]

Rodzajnik poza tym, że pomaga określić, w jakim przypadku znajduje się dany rzeczownik, pełni również funkcję podobną co przedimek „the” w j. angielskim. Pomijając go, Łukasz chciał zasygnalizować, że nie chodzi tutaj konkretnie o rodziców Józefa, tylko Marii, która pochodzi też nie z rodu Salomona, a Natana. Zwyczajnie trzymał się swej reguły nie wymieniania kobiet w spisywanym rodowodzie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *